Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 22 2018

18:41
1476 9ecf
Nie chcę w to brnąć i nic już chyba nie chcę
Przypomnij mi
Dlaczego z tobą jestem?
Reposted bybluejanemasterofpuppetsairyfairyultrafioletowawartimenoveltyBrainyonlyhopenotocoparradiseeinnocencjaletha04777727772

March 15 2018

22:27
9434 7999
Czy chociaż raz, ktoś z nas coś więcej z siebie da.
Reposted bynotperfectgirldreamsneverdienezavisanmiscauliflowerBeLikeBlaircelmystolensoularcenponurykosiarzEmiyainterferenzatagatobecontinuedzupsonwassupbruhpozakontrolaszyszka016dancingwithaghostendlessmemoriesdreamsneverdiebettersorrythansafexxczterywiekipozniejottakkolwiekco
22:13
9430 be3d
boje się o to co mam.
Reposted bymocnolirycznamiscaulifloweraudacityofhugepauzaniedoskonaloscinhiseyesSkydelan
22:12
9429 74d8 500
Reposted bycholerapauzawithoutworrySkydelangitananayantaratojapaulalivhannaatagaSkydelangingerlyglupotabolipodprzykrywkasistersofmercyblackheartgirlstrzepywikszpannadziewannaBabsonmrpaflteheartbreakjeszczeniementispenetraliaverdantforce
22:07
Ja mam już dość Chciałbym cię tylko objąć A ty na złość rzucasz ostatnie słowo.
— zimno dzisiaj.
Reposted bymiscaulifloweronlyhope

January 09 2018

21:28

January 05 2018

21:24
6743 dd54

na górze róże
na dole fiołki
seks wódka
kebab

Reposted byKciukWzupie KciukWzupie
19:49
I to mnie tak cholernie zabolało. Że on wie, że ja nie mam żadnych planów na weekend. I że on wie z pewnością także to, że moje plany to on. I że czekam na niego. I że mój telefon czeka, i mój zamek w drzwiach, i moje łóżko. I że ja czekam na niego, wracając w sobotę rano w pośpiechu z piekarni na rogu i bojąc się, że on mógł zadzwonić, a mnie akurat w tym czasie nie było. I że kupuję tak na wszelki wypadek dwa razy więcej bułek i dwa razy więcej jajek, gdyby na przykład nie zadzwonił, tylko po prostu przyszedł na śniadanie. I pomidory też kupuję. Bo przecież lubi jajecznicę z pomidorami.
— Wciąż uwielbiane Zespoły Napięć
Reposted byend-of-sorrowmaciekpagatojaanotperfectgirlaudacityofhugemiscauliflowerfakeittillyoumakeitahazaynlohaveagooddayczy-ty-to-tynotoco

January 04 2018

22:35
oh kurwa, jakie to aktualne.
Reposted bypozakontrolapoczekalniadusz
22:33
Obiecałam sobie, że wrócę tu, że 
zacznę pisać na nowo.
— Już kupiłam zgrzewkę wina.
Reposted byRedowskaa Redowskaa
22:19
5604 6fc6
[...] jesteśmy stworzeni do zmartwychwstań. Jak trawa. Odrośniemy nawet wtedy, gdy przejedzie po nas ciężarówka.

Po mnie dzisiaj ewidentnie przejechał tir.
Reposted bykrolfasolekRedowskaanotperfectgirljustfeeleuphoriaa

January 02 2018

10:08
Kompost emocjonalny - kiedy chcesz, ale nie chcesz. Tęsknisz, ale widzieć nie chcesz. Wiesz, że bez sensu, ale i tak płaczesz. Wiesz, że nawet jak wróci, to przez tydzień albo miesiąc będzie dobrze, a później znowu źle, ale i tak masz nadzieję, że tym razem już będzie dobrze. Nie będzie. I nie rycz. Nie tęsknij. Wiem, nie da się.
— dobby
Reposted fromdobby dobby viapikkumyy pikkumyy

December 19 2017

12:01
I’m ready to forgive you, but forgetting is a harder fight
Little do you know I...
— Need a little more time

November 18 2017

21:57
będę na ciebie czekać siedem lat
siedemset pokoleń motyli
— Alvydas Šlepikas
Reposted frombezemnie bezemnie viajakmidzisiajzle jakmidzisiajzle

November 16 2017

11:41
3624 afaf 500
My, kobiety, pragniemy takich pocałunków, które, choć trwały chwilę, zostaną z nami na zawsze.
Reposted bypozakontrola48hrspoolunpocalujmnietoffifeeaknatazs
11:37
3602 08d2
Oto paradoks straty: jak coś, czego już nie ma, tak bardzo może nam ciążyć?
Reposted bywruchujednostajniepopierdolonympozakontrolamysteryblackcat48hrszniesmaczonyzyciempolciakzuzka0skraweksiebiepoolunSecret-Obsessionlottibluebellaugustuspocalujmniecojestiammistakejointskurwysynpartyhardorgtfoxmissingxgdziejestolaalliwantisyouniskowoendlesslove16loveproofniedonaprawieniaslowlifephilosophyohhhdum-spiro-speronietutejszaMakeMePurrmefirHmZtobecontinuedatramentovvaToshieternaljourneykomplikacjaveritas1SkydelanxhiatusxSsomethingrusalkadmiralissulgraywallthankugodjanka89pozakontrolarock-sex-lovespontaneouslajlaxmonroexSkydelanindigestiblebegformoredobbytoniewszystkogorzkiewspomnieniaspokodamazapachsianadestructive-hopelesslaparisiennefreewaydestructive-hopelessinspirationsdontforgotmakemewannadiegribergive--me--loveitsokayultrafioletowainto-blacktruustmeofbitchesandbutterfliesp856anecianowirbjarbirblievekaskowatapureevilwordshurtcieszesiethesilenceofthealcoholicwarkoczcompletelydifferentmoglismywszystkoBrilliantsmokingtimeblackheartgirlwastedlivelatersnattalymerryxoxotomorrownevercomesirbjarbirbmalinowowamore-than-a-memoryvoukmalutki

November 05 2017

12:42
Straciłam to
a skradało się jak kot
 ostrożnie i odważnie
dotykało mnie
co pewien czas,
piękne uczucie, 
znikało nagle a 
zdziwienie na mych brwiach 
trwało chwile.
Bo dlaczego to co dobre miałoby trwać.




— 13 rano z drugą kawą.
Reposted byemilkapozakontrolaheadsbangbanghermisfortuneatemeOnly2younewlifeloading

November 04 2017

18:07
6514 683e
Szkoda, że to właśnie listopad jest miesiącem zmarłych. Ktoś powinien przenieść to święto na wiosnę, aby pokazać światu, że oprócz trupów istnieje również życie. W listopadzie człowiek sam ma ochotę umrzeć. Siwe chmury plują czymś mokrym i lodowatym, wiatr uderza w policzki, cudem tylko nie pozostawiając na nich siniaków. Pierwsze podstępne igiełki mrozu przenikają ciało, pokrywając organy wewnętrzne nieprzyjemnym szronem. Całość zaś wieńczy wizyta na cmentarzu. Czy to nie idealny moment, by wykopać sobie dziurę w ziemi i samemu wskoczyć do niej, wydając ostatnie tchnienie?

-Ciche 5
Reposted byniewdziecznapolciakRedowskaapozakontrolajustfeeldum-spiro-speroendlesslove16falkaacojestzapomnialamaisajolottibluebell

October 08 2017

05:54
7224 d04c


(…) pewne rzeczy mogą się zdarzyć między ludźmi tylko w ciszy.
Reposted byirbjarbirbmalesisamydoradyingfordancemalinowowamalinowowaJakisproblemayemmmiellepaulajnastrangeworlddreamsneverdiepozakontrolaszyszka016szyszka016pampampamataga
05:48
Ty. Płacząca w moich pieprzonych ramionach. Bo cię skrzywdziłem. To boli. Ty... unikająca mojego dotyku. Niepatrząca na mnie jak zawsze, tymi słodkimi, pełnymi szczęścia oczami. Boli. Cierpię jak skurwysyn, ale żadna część mnie nie boli na zewnątrz, jak wtedy, gdy ty cierpisz.
— Katy Evans – Mine
Reposted byirbjarbirbmalesisirbjarbirbmalinowowawithoutendjestemjedenwickednancyleniwieecmesoutemesouteszyderaspokodamaSuckMyDickmalinowowanatoryaudacityofhugespokodamarusalkadmiralbezimienna23Olsonekdreamsneverdie4777727772agpMonia9412czerwcaspiritwalkerrasowynewlifeloading
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl